Anegdotka ze szpitala

stanczyk

Szpital. Izba przyjęć. Przywożą gościa ze złamaną ręką. Ewidentnie cierpi. Jego żona miota się po poczekalni, wreszcie łapie jakiegoś lekarza: -Boże, mąż złamał rękę, nikt się jeszcze nie zainteresował, czekamy tu już prawie godzinę. -W godzinę się jeszcze nie zrosła – mówi lekarz, wyjmując szluga założonego za uchem i wychodzi zajarać. Spodziewałam się, że kobieta…
Czytaj dalej

Acedia – choroba mnichów wciąż aktualna

Accidia_bosch_unynie

Na wstępie ustalmy fakt: nie jestem osobą religijną, w kościele bywam na ślubach i pogrzebach albo dlatego, że w środku jest jakieś piękne dzieło sztuki. Jednakże generalne rozważania moralne i duchowe odnośnie natury ludzkiej interesują mnie głównie ze względu na ich opozycję do współczesnych rozważań psychologicznych, które to coraz częściej wcale nie różnią się moim…
Czytaj dalej